piątek, 17 maja 2013

Kiss the goodnight.

No witamy ;d
Czytaliście Wiedźmina- Andrzeja Sapkowskiego? Nie? To baaaardzo polecam *.*
Ale nie o to mi chodzi ;D Mieliśmy na j. polskim  napisać kontynuację fragmentu jego powieści ;d
Chcecie zobaczyć co wymyślili nasi chłopacy z klasy, jest REWELACYJNE!

Szli dalej. W pewnym momencie księżniczka Ciri kichnęła i zasmarkała lśniące w słońcu długie blond włosy Wiedźmina oraz jego karmazynowe szaty. Gerald oburzył się i krzyknął na cały głos. 
- Nie! 
Zdenerwowany zrzucił dziewczynkę z ramion w kałużę błota i szybko ruszył w stronę jeziora. Wyciągnął z plecaka nowe opakowanie szamponu "head&shoulders" z Beckham'em na opakowaniu. Gdy chciał umyć pokryte w śluzie włosy w jeziorze zwanym Bobosławy, spod tafli wody wynurzył się potwór zwany HOSEMARIADOSANTOSGOMEZ. Gerald bez zastanowienia otworzył szampon przeciwłupieżowy i nakierował otwór na potwora. Zaczął strzelać białym płynem o zapachu kwaśnej oliwki, ruchem posuwiasto-zawrotnym. Gomez cały został pokryty pianą, a kiedy bąbelki z niego opadły, bohater zauważył, że to tak naprawdę babcia Sid'a z Epoki Lodowcej 4- podróż kontynentów. W tym momencie Gerald zrozumiał, że "head&shoulders" naprawdę ratuje życie. Poprosił babcię żeby ta wymyła mu włosy. Nagle zza drzew wychodzi Pamela Anderson w  czerwonym obcisłym stroju kąpielowym i, zabroniła kąpać się w jeziorze, ponieważ pływają tam piranie z filmu Pirania 3DD. Gdy Gerald usłyszał tą straszną wiadomość z niesmakiem na twarzy wrócił do Ciri, która przez cały ten czas leżała w błocie.
-Hej kwiatuszku! Gdzie jesteś?- zaczął wrzeszczeć Wiedźmin. 
Księżniczka pomachała do niego przy czym szczerząc się jak idiotka. 
-Nie ty chwaście!- warknął. 
Dziewczynka zrobiła wielkie oczy i już miała mu się odpyskować, ale ten przerzucił sobie przez ramię. Księżniczka zaczęła walić go po plecach, ale kiedy zrozumiała, że to nie ma sensu opadła bezwładnie w jego ramionach. Szli parę minut w ciszy, kiedy bohater postanowił rozluźnić atmosferę i zażartował:
- Ej znasz żart o błocie? Jebło cię? 
Ciri dostała napadu śmiechu, aż Wiedźmin zrzucił ją na ziemię (ze strachu, że popuści). Księżniczka śmiała się w niebo głosy i nie potrafiła przestać.Wtedy zrozumiał, że dziewczyna cierpi na śmiechowstręt. Mężczyzna, który był z zawodu onkologiem, próbował ją ratować. Niestety próba ratunku nie powiodła się gdyż kilka lat temu Wiedźminowi zostały zabrane prawa wykonywania zawodu. Poddał się i zaczął iść w stronę pani Anderson i żyli długo i szczęśliwie i, było im zielono. 
Pamela Anderson-Wiedźmin urodziła Geraldowi syna, którego chcieli nazwać Chuckerus Norrisowski, ale niestety nie zmieściłoby się to w akcie urodzenia i skrócili imię Chuck Norris. 
Mała Ciri niestety nie przeżyła straszliwego napadu śmichowstrętu , teraz się smaży w piekle. Nikt nie wie co stało się z jej ciałem , chodzą plotki, że ukradł je mały, rudy żyd imienia Bobulinek i udaję, że to jego żona. 
Szczęście Wiedźmina i Pameli nie trwało wiecznie, dwa dni po pierwszych urodzinach syna miał być koniec świata, ale nikt w to nie wierzył, gdyż wróżka Violetta z telewizji śniadaniowej, nigdy nie miała rację. Niestety nie tym razem, ziemia rzeczywiście miała wtedy wybuchnąć. Z tego wydarzenia cieszyła się tylko wróżka Violetta, gdyż dostała awans. Nie nacieszyła się nim za długo, gdyż po trzech godzinach eksplodowała razem z planetą. 
Wybuch Ziemi przeżył tylko Chuck  Norris. Po dwóch latach nędznego włóczenia się po kosmosie, wylądował na dotąd nie odkrytej planecie, którą później nazwał ChuckZiemia.

Uhuhuhuhuhuhu ;D Udało mi się przepisać -.-
Trochę to poplątane, ale i tak mi się to strasznie podoba, pani od polskiego mówi, że nadają się do kabaretu ;D PRAWDA!
Wiecie, że 31 sierpnia jest dzień bloggera? Ja nie wiedziałam, ale strasznie się cieszę, że my także mamy jakieś  swoje święto. Ponoć święto polega na tym, że każdy blogger musi wybrać pięć najlepszych jego zdaniem blogów i opisać je dlaczego im się podoba ;D Spodobało mi się, no ;d
To dzisiaj jeszcze urodziny u Marcina <3 ;D
Było świetnie! Nie ma to jak się napalać na przyjaciół bez koszulek i tak ich kochamy! *__*
Zmuszanie do ściągania koszulek, czy naprawdę teraz wszyscy faceci muszą tacy być?
No dobra póki co kończę jutro może jeszcze raz do Marcina z Zuzą i tak nam minie sobota, ale przed tym korki z anglika ;/
Nie cierpię -.-
Niedziela- poznań z babcią ;> Uhuhuhuhuhu <3 Zuzia sobie go spędzi z Adriankiem, kochanie i tak wiesz, ze życzę ci dużo szczęścia z nim, bo nie ważne czy ja go lubię czy nie,  dla mnie najbardziej liczy się to żebyś była szczęśliwa *__*
A no i jeszcze co było?
Chłopaki robili pompki ze mną na plecach -.- Ja rozumiem, ze jestem mała, no ale bez przesady...
Gdyby nie Marcin pewnie miałabym rozwaloną makówkę, ale okej. Tańczenie Gentelman. Jest moc!
Hahahaha xd Dobra nie zanudzam was już. A na koniec focia z urodzin ;d
ZUZA Z LEWEJ (TA W RÓŻOWYCH SPODNIACH XD) HERM W BIAŁEJ BLUZCE ;P A SOLENIZANT POŚRODKU <3 
Nie żeby coś, ale tak naprawdę nie jestem taka wysoka, stałam akurat na plecach kolegi, bo nie mogłam dosięgnąć -.- 
ALE MAŁE JEST PIĘKNE <3 
I jeszcze takie jedno z nudów, bo nic mi się nie chce -.-
Ale na fotki zawsze jest czas ;d 
JARAM SIĘ SAMOJEBKAMI, JAK FRETKA JEREMIASZEM <3 

HAHAHAHA. Wiem jestem paskudna -.- 
Komentujcie kochani jesteście wspaniali. Pozdrawiam i chcę już jutro ;d 
Kiss the goodnight <3 

~Herm. 

środa, 15 maja 2013

Witam, elo ziomy.

Pierwszy wpis, Oh Yea ;D
No to jak można wyczytać w zakładkach, będzie to nasz pamiętnik ;d
Dowiecie się czegoś o nas jeśli w ogóle chcecie, o naszych przyjaciółkach i tak dalej ;d
Bez zdjęć się nie obejdzie, tylko bez hejtów proszę *.*
Witają was Zuza i Herm ;D
To może zacznę, jesteśmy mega krejzoleee ;p
Kłócimy się i takie tam, no ale jak to my, ciągle tak jest ;D
Zuzka, tam pewnie jest zajęta Tym Którego Nie Chcę Na Razie Wymawiać. Na razie to tajemnica, sama pewnie powie. Dzień mija spokojnie, jest fajnie i, NIE BYŁO SPRAWDZIANU Z MATMY!  Jej *__*
Zamiast tego był konkurs z ortografii ;D
Pogmatwane to wszystko, strasznie.
ZUZKA wzięła sobie w końcu znalazła partnera na bal absolwentów ;d Jakby to powiedzieć- ubłagała koleżankę, która tańczyła z naszym kolegą z klasy, żeby znalazła sobie kogoś innego, a blondaska oddała jej, bo jest wysoki!
Jutro kartkówka z biologii -.-Nie chcę ;(
Ostatnio wzięłam się normalnie za czytanie MITOLOGII ;D
Nawet fajna, ale jak chce dostać czwóreczkę na koniec z historii trzeba przeczytać ;d
Pobiła swój rekord na wychowaniu fizycznym 3.3 metra w skoku w dal ;D Jak na dwa lata przerwy to całkiem nieźle ;>
Cudowna Geografia... Uwielbiam szarpanie się z Marcinem o cyrkiel, którym mnie ciągle dźgał -.-
I przyjechała ciocia i ja na razie kończę idę się uczyć ;d
Może Zuza coś potem jeszcze doda ;p
MAM NADZIEJĘ ;D
A tak na początek nasz focia ;p
HERM Z LEWEJ, ZUZA Z PRAWEJ  
TO TYLE ;D 
~Herm.